Paulina Łabędź 13-11-2019 E-commerce, Porady, Tematy

Jak automatyzacja wpłynie na pracę agencji reklamowych?

Podejmujemy temat automatyzacji już od jakiegoś czasu. Nie bez powodu. Branża agencji reklamowych przechodzi dużą zmianę i to na każdym poziomie. Zasady gry zmienia właśnie automatyzacja, która sporo namiesza w całej organizacji. Od Specjalisty, aż pod Dyrektora.

Zmiana myślenia jest kluczem

Pierwszy raz o automatyzacji w kontekście pracy w agencji zaczęłam myśleć ze względu na nowe produkty, które zaczęły się pojawiać w kampaniach Google.

Zaczęło się niewinnie. Na początek reklamy, które tworzą się same w nieskończonej ilości wersji. Później inteligentne strategie. A teraz w pełni automatyczne kampanie. Zdecydowanie Google jest prekursorem rozwiązań automatyzujących pracę w systemach reklamowych.

Przez pewien czas byliśmy tylko obserwatorami zmian. Z jednej strony z ciekawością, z drugiej z lekką obawą jak zmieni się sytuacja w agencjach i co to oznacza dla naszych Partnerów.

Przełom w myśleniu o tej zmianie nastąpił po przekroczeniu progu nieufności. Do tej pory Specjaliści SEM w pełni odpowiadali za kampanie, większość zmian wprowadzając ręcznie. Wiązało się to z pełną kontrolą, która daje poczucie bezpieczeństwa dla obu stron – zarówno dla agencji, jak i Partnerów. Więcej o zmianie dla Specjalistów możecie przeczytać w artykule Damiana: Jak machine learning zmieni(ł) pracę specjalisty SEM?.

Niestety ta kontrola zaczęła być coraz bardziej pracochłonna i coraz mniej efektywna. Aby otrzymać podobne wyniki pracą ręczną, trzeba było poświęcić kilkukrotnie więcej czasu. Jednak czas specjalistów nie jest z gumy, a oczekiwania Partnerów rosną. Rozwiązania SMART, których tak się obawialiśmy, zaczęły przynosić coraz lepsze efekty.

Niestety nie na tyle, aby wyjść z dobrze nam znanej strefy komfortu. Postanowiliśmy nauczyć się pracy z rozwiązaniami opartymi na machine learning. Ta nowa „współpraca” wymagała od nas czasu, zaufania i otwartości. Dzięki zmianie myślenia otrzymaliśmy efekty, które przeszyły nasze oczekiwania.

zarządzanie zmianą

Od produktu do procesu

Zmiana wywołana przez automatyzację zazwyczaj zaczyna się od produktu lub nowej funkcjonalności. Z nimi najwięcej punktów styku mają specjaliści. Dobra informacja jest taka, że może to być osoba z dowolnego zespołu. Skupiamy się głównie na obszarze kampanii reklamowych, bo tam zmiana jest najszybciej obserwowana. Jednak ten sam proces czeka specjalistów SEO, Social Media i Content Marketingu. To tylko kwestia czasu.

W związku z automatyzacją czynności powtarzalnych specjalista jest w stanie „zaoszczędzić” nawet 40% swojego czasu. Czy to oznacza, że agencje dzięki temu mogą zredukować ilość etatów? Nie do końca. Inwestycja zaoszczędzonego czasu powinna być ulokowana w przestrzeń, którą najbardziej doceniają Partnerzy. Czyli pracę strategiczną, analizę i wyciąganie wniosków. Dlaczego?

Czynności proste, powtarzalne, mimo że czasochłonne, nie niosą ze sobą wartości, za którą płaci Partner. A już na pewno nie są czynnościami motywującymi specjalistów. To podejście strategiczne, analiza grupy docelowej i konkurencji, a także umiejętność wyciągania wniosków i podejmowanie decyzji są trzonem współpracy, który rozwija obie strony.

automatyzacja marketingu

Mimo że automatyzacja zaczyna się najczęściej od produktu, to zmiana przede wszystkim dotyka procesów, które dotyczą całej organizacji na każdym szczeblu.

Nie ma na co czekać

Historia pokazuje, że wygranymi są te organizacje, które jako jedne z pierwszych podjęły decyzję, że chcą coś zmienić. Często nie jest to łatwy proces – modernizacja niesie ze sobą więcej przeszkód, niż mogłoby się wydawać. Dlatego warto na początek zacząć od zadania sobie odpowiednich pytań:

Trudności we wdrażaniu zmian związanych z automatyzacją mogą wynikać z tego, że stawiamy sprawę 0-1. Innymi słowy – pełne oddanie zadania automatom albo w żadne. To bardzo komplikuje sprawę i rodzi frustracje.

Jak jej uniknąć? Zazwyczaj, aby zaprzyjaźnić się z automatyzacją, wystarczy usprawnić fragment dużego procesu w agencji, np. ofertowania. Takie oddanie części kontroli może zwiększyć ryzyko pomyłek, przynajmniej na początku. Jednak tak samo jak Google ulepsza swoje algorytmy, my powinniśmy usprawniać procesy oparte na automatyzacji.

Jak? Na początek wystarczy świadomość, że nadszedł czas zmian. Zamiast przekonywać wszystkich wokół, że stary system działa dobrze, warto otworzyć się na nowości i tę energię wykorzystać na planowanie i zarządzanie zmianą.

Co nas czeka już teraz?

Zmiana, jaką na różnych poziomach wprowadzi automatyzacja do agencji, będzie wymagała innych cech osobowości na pokładzie. Bardzo możliwe, że najlepiej w tym środowisku odnajdzie się najmłodsze pokolenie pracowników, które:

Od współpracowników na każdym poziomie będziemy wymagać pierwiastka inteligencji emocjonalnej i holistycznego spojrzenia na biznes Partnerów. Ważną kwestią będzie również umiejętność podejmowania decyzji oraz pracy w zespole. W związku z tym, że zmiany wymuszone przez automatyzacje to nie sytuacja jednorazowa, a raczej proces, najbardziej liczyć się będzie zdolność do pracy w ciągle zmieniającej się, złożonej i niepewnej rzeczywistości.

Źródło: materiały szkoleniowe Google

automatyzacja