Anna Jasion 20-11-2019 Porady

Jak wykorzystać świąteczną gorączkę zakupową?

Na świąteczną gorączkę zakupową czekamy w e-commerce cały rok. To najgorętszy okres w roku. Szkoda byłoby go nie wykorzystać. Na co powinieneś zwrócić uwagę i jak możesz mądrze przygotować się na ten czas? Odpowiedzi znajdziesz w artykule!

Polakom wiedzie się nieźle i są optymistycznie nastawieni do sytuacji ekonomicznej w Unii Europejskiej. Tak przynajmniej wynika z zeszłorocznego raportu Deloitte. Nie są to jednak tylko suche stwierdzenia. Optymizm ten wyraża się w tym, że to właśnie my najczęściej przekraczamy budżety świąteczne, żeby miło spędzić czas w gronie najbliższych.

Zaskoczeniem okazał się dla mnie fakt, że to panowie najczęściej szaleją przed świętami. To także oni wydają znacznie więcej na prezenty niż Polki.

Polaków portret zakupowy

Świąteczna gorączka zakupowa w Polsce ma swój urok i specyfikę. Do kupna prezentów podchodzimy bardzo metodycznie. Nierzadko zakupy zaczynamy już we wrześniu, żeby ustrzelić co lepsze okazje. To dla nas solidny motywator. Aż 54% konsumentów decyduje się na zakup ze względu na promocję.

via GIPHY

Inspiracji szukamy w wielu miejscach. Najczęściej oczywiście online. Korzystamy z wyszukiwarek i porównywarek cen. Na uwagę zasługuje fakt, że na tle całej Unii Europejskiej to właśnie my przodujemy w wyszukiwaniu pomysłów na prezenty na blogach i forach. Różnica jest znacząca — średnia europejska to 15%, podczas gdy w Polsce aż 24% konsumentów deklaruje takie zachowanie.

A gdzie kupujemy? Tu nie ma zaskoczenia. Elektronikę i gadżety najczęściej kupujemy online. Po produkty bardziej tradycyjne — jak choćby żywność — wolimy się pofatygować do sklepu. Dostrzegamy różne zalety obu form zakupów. Zakupy online to przede wszystkim wygoda i możliwość sprawdzenia opinii innych użytkowników.

Zakupy offline kuszą natychmiastową gratyfikacją i większym bezpieczeństwem danych. No i oczywiście pozwalają dopytać na miejscu eksperta o fachową poradę.

Jak wykorzystać zachowania konsumenckie?

Jak sam widzisz, możesz wybierać spośród wielu „motywatorów” zakupowych, by jak najlepiej zachęcić potencjalnych Klientów do odwiedzenia Twojego e-commerce. Przede wszystkim zwróć uwagę na to, kiedy ludzie zaczynają rozglądać się za zakupami świątecznymi. Już we wrześniu powinieneś wdrożyć pierwsze działania „przygotowawcze”. Wiedząc, kiedy zaczynają się pierwsze zakupy, nie daj się zaskoczyć w grudniu!

via GIPHY

Pamiętaj też, że te pierwsze zakupy częściej wiążą się z prezentami powiązanymi z pasjami. Ot choćby takie bilety lotnicze — wiadomo, że kupując z wyprzedzeniem bilet na wymarzoną wycieczkę, można zapłacić znacznie mniej. W tej grupie prezentów znajdują się też bony do SPA, vouchery na aktywności i kursy. Także nie panikuj, jeśli masz nieco inny asortyment.

Ważnym wnioskiem z badania Deloitte jest też to, że Polacy często szukają inspiracji prezentowych na blogach i forach, ale też korzystają z wyszukiwarek i porównywarek. Nawet jeśli do tej pory wzbraniałeś się przed „blogowym fiu-bździu”, rozważ inwestycję w wartościowy, dobrze zoptymalizowany content.

Wykorzystaj też to, co zachęca ludzi do robienia zakupów — czy to online, czy też offline. Pokaż, że wychodzisz na wprost potrzebom konsumentów i uwzględnij to w komunikacji. Pamiętaj, że ogólne badanie konsumenckie nigdy nie zastąpi Ci szczegółowej analizy grupy docelowej Twojej marki. Dopiero znajomość przyzwyczajeń i motywacji zakupowej Twoich Klientów — tych istniejących i tych potencjalnych — da Ci pewność, że inwestujesz we właściwy rodzaj promocji.

via GIPHY

O czym pamiętać, gdy planujesz świąteczne akcje rabatowe?

Jest kilka spraw, o których warto pamiętać, szykując się na sezon świąteczny. Przede wszystkim — timing. Trzeba dobrze wymierzyć działania, żeby nie zrobić falstartu, ale też nie zostać daleko w tyle za konkurencją. Analiza danych historycznych w sklepie online, śledzenie trendów fraz kluczowych, przyjrzenie się wskaźnikom z mediów społecznościowych — to wszystko pomoże Ci przygotować kalendarz działań właściwych dla Twojej branży i sektora rynku.

Po drugie — dobra znajomość grupy docelowej. Bez tego możesz przepalić furę kasy na reklamy, a nie będzie to miało przełożenia na przychody. Po trzecie — content, content i jeszcze raz content. Polacy, przez swoje zamiłowanie do wyszukiwarek i szukanie inspiracji na blogach, są na niego wyjątkowo podatni. Po czwarte — sensowny budżet na działania płatne. W końcu Święta to trochę jak Dożynki dla branży e-commerce. I po piąte — zaufany team, który ogarnie wszystkie mniejsze zadania, tak żeby wspólnie złożyły się one na duży sukces.

 

Strona Harbingers wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. OK