Małgorzata Gogól-Górecka 19-06-2019 CM

Grupa docelowa – czy warto inwestować w jej analizę? Przecież znam moich Klientów!

Apacze, po długiej wędrówce przez cały kontynent, około 1500 roku przybyli na tereny południowozachodniej Ameryki Północnej. A co, jeśli Apacze to nie tylko zespół grup etnicznych, ale Twoi odbiorcy, do których kierujesz swoje działania marketingowe? Przeczytaj, co to jest grupa docelowa, jak ważne jest to, żeby dopasować swój przekaz do odpowiednich osób i po prostu nie wydawać bezsensownie kasy.

Grupa docelowa – Klient docelowy jaki jest, każdy widzi. Ale czy na pewno?

Trudno przecenić korzyści płynące z dobrze określonej grupy docelowej. Czy zastanawiałeś jaka jest twoja grupa docelowa oraz jacy tak naprawdę są Twoi klienci? Co ich nakręca i jakie są ich zachowania konsumenckie? Być może, nie posiadając takiej wiedzy, nadaremnie wydajesz setki tysięcy złotówek z budżetu na to, aby wypromować swój produkt. A klienci i tak leniwie przeklikują się przez witryny podobne do Twojej i mamroczą pod nosem: „A, pacze”. I „paczą”, ale nie kupią. Bo ich to nie interesuje, bo to nie dla nich.


Jak określić grupę docelową? Swoje grupy docelowe możesz znaleźć na wiele sposobów. Istnieją, dostępne na wyciągnięcie ręki, narzędzia, które pozwolą Ci zbadać…no właśnie, co? Ile lat mają Twoi potencjalni klienci? Gdzie mieszkają? Czy to kobiety, czy raczej głównie mężczyźni? W narzędziach, takich jak Google Ads Display Planner, Google Analytics czy Facebook Audience Insights, sprawdzisz, gdzie mieszka Twoja grupa docelowa, czy interesuje ich koszykówka, a może raczej ekstremalna wspinaczka górska lub oglądanie łzawych seriali? Bez problemu sprawdzisz też, z jakich mediów korzystają. Czy to już grupa docelowa w pełnej okazałości?

Kim jest klient docelowy?

Niestety nie. To nie wystarczy. Zatem jak określić grupę docelową dokładnie i precyzyjnie? Twoja grupa docelowa klientów, to coś więcej niż miejsce zamieszkania. W Harbingers, w badaniach, które przeprowadzamy podczas tworzenia naszych zaawansowanych strategii content marketingowych, możemy bardzo precyzyjnie określić buyer personę, czyli modelowego klienta. Z każdą warstwą danych przed naszymi oczami wyłania się modelowy klient docelowy. Podczas naszych dogłębnych analiz precyzujemy konsumenckie zachowania zakupowe w konkretnym kontekście behawioralnym oraz śledzimy zmiany tych zachowań.

Jeśli interesuje Cię ten temat, przeczytaj więcej o tym jak określić grupę docelową i wyłonić buyer personę.

Dalej nie jesteś przekonany, że tak szczegółowo sprofilowany klient docelowy i grupa docelowa to klucz do tego, żeby Twój biznes odniósł sukces? Być może zadajesz sobie pytanie – „ale po co właściwie mi te wszystkie grupy docelowe?” No to zapnij pasy i posłuchaj, w jaki sposób dobrze określona grupa docelowa i sprecyzowany klient docelowy, przyniesie wymierne korzyści dla Twojego biznesu, a Ty nie będziesz tracił pieniędzy na ludzi, którzy i tak nigdy nie skonwertują.

Po pierwsze – czy Twój Klient docelowy jest podatny na content?

Wyobraź sobie, że prowadzisz swój piękny, firmowy blog. Wspinasz się na wyżyny erudycji, dbasz o każdy szczegół estetyczny, a Twoje poradnikowe i inspiracyjne wpisy to prawdziwa encyklopedia wiedzy. No, prawdziwy majstersztyk. Tak Ci się przynajmniej wydaje, ale coś nie działa. Nie ma ruchu, nie ma sesji. Bo widzisz, content jest ważny, ale dla tych, dla których…jest ważny. Może to czas, żeby zbadać swoich potencjalnych klientów i dowiedzieć się akurat ta grupa docelowa jest podatna na treści publikowane w sieci? Tworzenie treści do sieci wcale nie implikuje tego, że klient docelowy przyjdzie, przeczyta, zachwyci się i skonwertuje. Być może niewielu z Twoich obecnych klientów inspiruje się treściami takimi, które publikujesz w Internecie.


No dobrze, pójdźmy o krok dalej. Załóżmy, że znalazła się już grupa docelowa, która chętnie sięga po treści serwowane na blogach. Wydajesz pieniądze na dziesiątki tysięcy znaków miesięcznie, ale czy jesteś pewien, że właśnie to, co serwujesz, kręci Twoich odbiorców? Czy klient docelowy docenia te treści? Nie przepalaj bezsensownie swoich budżetów i zadbaj o to, żeby wydana inwestycja zaowocowała konkretnym zyskiem.

Ruch na blogu to nie wszystko

Możesz oczywiście pójść na skróty i naszpikować swoje teksty chwytliwymi frazami kluczowymi, które ściągną organiczny ruch na Twoją domenę. W takiej sytuacji prawdopodobnie to i tak na niewiele się zda. Zresztą wierz mi, bądź nie – nie jest sztuką wygenerować ruch na blogu. Tego mógłby dokonać praktycznie każdy, ale schody zaczynają się wtedy, gdy chcesz zatrzymać u siebie na dłużej czytelnika. Pamiętaj, że ludzie nie są głupi i nie lubią, kiedy ich oszukujemy.


Dlatego kluczową wiedzą jest to, jakiego typu treści i jaka tematyka spowoduje, że Twoja grupa docelowa poczuje drgnienie emocji. Jeśli poznasz ich preferencje, to bez problemu zatrzymasz ich u siebie na dłużej. Będziesz wreszcie serwować takie treści, jakich Twój klient docelowy poszukuje – takich, które rozwiązują jego problem lub zaspokajają ciekawość.

Grupa docelowa w marketingu

Oszczędzasz pieniądze na nowe leady

Klienci nie lubią być naciągani przez sprzedawcę. Tajemnicą również nie jest to, że jako konsumenci oczekujemy, że sprzedawca będzie pełnił rolę świadomego doradcy i specjalisty, który posiada szeroką wiedzę na temat swoich produktów. Wykorzystaj więc swoją wiedzę i mądrze prowadź swojego potencjalnego klienta przez wszystkie etapy lejka zakupowego. Spraw, aby grupa docelowa płynnie i bezstratnie (sytuacja idealna) lub z minimalnymi stratami prześlizgiwała się od zainteresowania do konwersji.

Dzięki temu:

Czy wiesz, że lojalni Klienci konwertują 7 razy chętniej niż nowi?

Dbasz o wizerunek marki

Jeśli dowiesz się, co motywuje Twoich odbiorców, jakie potrzeby ma Klient docelowy oraz wyłowisz jego frustracje, unikniesz kolejnego ryzyka – nie będziesz spamować. Niedopasowane treści do odpowiedniego odbiorcy to idealny przepis na to, by popsuć wizerunek swojej firmy.

Grupa docelowa – Halo, jest tam ktoś?

Wyobraź sobie taką sytuację: Planujesz swój budżet marketingowy na najbliższe miesiące – media społecznościowe, kampanie PPC, działania SEO etc. Jako wisienkę na torcie zaplanowałeś publikacje w jednym z największych serwisów informacyjnych. Zdajesz sobie sprawę, że wydasz na to mnóstwo kasy, ale czy jesteś pewien, że tam znajduje się Twoja grupa docelowa?

Zbadaj ją dokładnie i nie narażaj się na nietrafione inwestycje. Wtedy, zanim zrobisz reklamę na Onecie, zastanowisz się czy Twoja grupa docelowa tam w ogóle zagląda?

Mądrze rozwijaj swój biznes

A może masz pomysł na rozwój biznesu? Dokładnie i precyzyjnie określona grupa docelowa i przejrzyste persony nabywcze dadzą Ci wiedzę nie tylko na temat tego, gdzie, kiedy i jak kupują potencjalni Klienci. Dzięki temu zaplanujesz swoje akcje marketingowe tak, żeby trafić w potrzeby klienta.

Dla przykładu wyobraź sobie, że prowadzisz biznes z branży kosmetycznej. Żeby przekonać Klienta do zakupu, dobrze wiedzieć co kupuje i dlaczego to kupuje. Zanim zaczniesz kierować do niego jakiekolwiek przekaz na swoim blogu, możesz dowiedzieć się:

W momencie, gdy skompletujesz gotowy profil swojej buyer persony i Twój przekaz będzie brał pod uwagę potrzeby i preferencje odbiorcy, nie będziesz się obawiał o nietrafione inwestycje.

Grupa docelowa – zdobądź przewagę nad konkurentami

Jak to zrobić? Narzędzie, w którym przygotowujemy analizę grupy docelowej działa jak Roentgen – pozwoli Ci prześwietlić Twoich konkurentów. Chcesz dowiedzieć się w, których sklepach Twoi klienci kupują ciuchy albo kosmetyki? Proszę bardzo. Posiadając wiedzę na ten temat, możesz obserwować działania marketingowe swoich konkurentów i sukcesywnie zdobywać nad nimi przewagę.

Jak widzisz, powodów, dla których warto zainwestować w solidne analizy grupy docelowej jest bardzo dużo. Mądrze inwestuj w swój biznes i przestań mówić do „Apaczy”. Oni i tak nigdy nie kupią nic u Ciebie. Jeśli jesteś gotowy na dynamiczny rozwój swojego biznesu, skontaktuj się z nami, a my przygotujemy dla Ciebie kompletny profil Twojego Klienta.

Odmień z nami swój biznes online

Postaw przed nami wyzwanie, opowiedz o problemie. My staniemy do walki.

 

Strona Harbingers wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. OK