Świąteczna kampania e-mailingowa. Wykorzystaj ją w swojej strategii
Krakowska agencja Harbingers zyskała nowego eksperta – do teamu #GameChangerów dołączył Łukasz Dach, który objął stanowisko Design Leadera. Łukasz swoim doświadczeniem wesprze agencję podczas rozwoju usług kreatywnych.
Spis treści
Od lat właściciele i szefowie marketingu e-commerce prześcigają się w coraz to oryginalniejszych pomysłach na kampanie świąteczne. Oczywiście świąteczne kampanie reklamowe prowadzone są w wielu kanałach, bo wtedy właśnie są najskuteczniejsze.
Już kilka lat temu omnichannel (rzadziej multichannel) przestały być pustymi frazesami i marketingowymi hasełkami. Dlaczego zatem spece co roku z uporem maniaka wracają do oldschoolowego e-mail marketingu?
Świąteczna kampania e-mailingowa po prostu działa
Nie ma tu wielkiej tajemnicy. E-mail marketing od lat pozostaje kanałem o największej skuteczności i najwyższym ROI. Ale jak to? Przecież JA kasuję cały ten świąteczny spam – tak zakrzyknie wielu z Was. Słowa słowami, a liczby nie kłamią. Rzućmy okiem na kilka wymownych statystyk dotyczących mailowych świątecznych kampanii reklamowych.
- Świąteczne kampanie e-mail Walmartu osiągają bardzo wysoką dostarczalność. 95% ich e-maili ma wskaźnik dostarczalności na poziomie 90% lub więcej. Wskaźnik otwieralności dla tych maili waha się pomiędzy 16 a 21%. Może nie jest to najwyższe OR z możliwych, ale i tak jest znacznie wyższe niż branżowa średnia.
- Kampanie e-mail odpowiadają za 20% wizyt na stronach e-commerce w okresie świątecznym.
- Osoby, które dokonują zakupu dzięki ofercie zawartej w mailu, są skłonne wydać o 138% więcej niż ci, którzy nie dostali maila z ofertą.
Co warto umieścić w mailach podczas świątecznej kampanii?
Są różne szkoły komponowania maili przed świętami Bożego Narodzenia. Wśród często wymienianych elementów znajdują się:
- kody rabatowe – to zawsze dobry pomysł. Zakupoholicy i łowcy okazji wręcz oczekują zniżek w świątecznym mailu. Dając im to, czego chcą, utrzymujesz swoich subskrybentów w stanie szczęśliwości. Dzięki temu będą na liście mailingowej także za rok i z ciekawością będą otwierać Twoje wiadomości.
- zestawienia najlepszych okazji świątecznych – to również dobry pomysł. Jeśli wyślesz Klientom i pozostałym subskrybentom maila, w którym pokażesz te wszystkie fajowe produkty i zestawy w okazyjnych cenach, masz duże szanse, że przejdą do sklepu, by je kupić.
- informacje o zniżkach i promocjach – tu mechanizm jest podobny jak w przypadku kodów rabatowych. Jest takim ogniwem pośrednim pomiędzy kodem a zestawieniem okazji. Świetnie sprawdzi się jako trzecia opcja testu maili świątecznych.
- informacje o darmowej dostawie – już ostatnio pisałam o tym, jak silnym afrodyzjakiem dla klientów może być darmowa dostawa. Opcja zdecydowanie warta rozważenia. Klienci poczują się dopieszczeni i zadowoleni z Waszej relacji.
- przypomnienie, że trzeba zamówić prezenty, żeby dotarły przed świętami – to wartość dodana dla Klientów i przy okazji element pośpiechu, który może dodatkowo przyspieszyć ich decyzję o zakupie.
- życzenia świąteczne – fatalny pomysł i „big no-no”, o ile wysyłasz tylko życzenia. Pamiętaj, że Klienci dostają masę maili i kolejne życzenia od sklepu, którego mogą nawet nie pamiętać, są tylko irytującym spamem. Nie mają żadnego znaczenia marketingowego ani sprzedażowego, a tylko marnują czas Twojego teamu. Jeśli natomiast są dodatkiem do większej kampanii, wtedy mogą stać się wisienką na torcie w budowaniu relacji.
Świąteczna kampania e-mailingowa: Jak robią to najlepsi?
Przykładem świetnej świątecznej kampanii może być zeszłoroczna akcja Jeni’s Ice Creams. Oto co firma wysłała w kolejnych mailach:
- E-mail 1:
- Przejrzyste rozpoczęcie kampanii i CTA zachęcające do skorzystania z przewodnika świątecznego.
- Zabawna grafika.
- Jednoznaczne wezwanie do działania na dole.
- Dodatkowe CTA dotyczące dostawy jeszcze na Święto Dziękczynienia.
- E-mail 2:
- CTA z okazji Święta Dziękczynienia zostaje przeniesione na górę e-maila – jest przejrzyste i konkretne.
- Grafiki i wizualizacje związane ze świętami.
- Przypomnienie o przewodniku po prezentach na dole.
- E-mail 3:
- Bardziej widoczne wezwanie do działania „ZAMÓW TERAZ” połączone z deadline na zamówienia.
- Grafika wprowadzająca świąteczny nastrój.
- Koszty wysyłki są wyraźnie sygnalizowane. Dzięki temu nie ma potem przykrych niespodzianek (i porzuconych koszyków).
- E-mail 4:
- E-maile po Święcie Dziękczynienia bazują już raczej na bożonarodzeniowej wyżerce. Oczywiście mają też wyraźne wezwanie do działania u góry wiadomości.
- Elementy graficzne zawierają motywy świąteczne, aby wpasować się w ogólną atmosferę.
- Obrazy pokazują smaki lodów specyficzne dla świąt.
- E-mail 5:
- Jeszcze większy CTA, który przypomina o deadline zamówienia.
- Wskazanie możliwości personalizacji zamówienia.
- Przewodnik po prezentach last minute.
5 maili. Niby nic, a jednak jest to całkiem sprawna machina marketingowo-sprzedażowa. Siła tej z pozoru prostej kampanii tkwi w kilku elementach. Jest tu kreowanie aury pośpiechu i wyraźne określenie deadline zakupu (jeśli chcesz dostać prezent na święta, złóż zamówienie do…), są jasno określone koszty wysyłki, jest dopasowanie real-time, jest wartość dodana w postaci przewodnika.
Świąteczna kampania e-mailingowa. Kilka słów na koniec
E-mail marketing to kanał prawie tak stary, jak internet. Mimo to nadal bywa źle rozumiany. Sporo speców od marketingu traktuje go jako kulę u nogi i wysyła oklepane, banalne kampanie i życzenia świąteczne. A przecież można to zrobić o wiele lepiej.
Marzy Ci się skuteczna kampania z polotem? Daj znać! Pomożemy 🙂
Dowiedz się więcej o tym, jak przygotować e-mail biznesowy.