Kamila Stadnik 10-03-2021 Wywiady

Jak zarządzać czasem podczas pracy zdalnej oraz gdy jest się freelancerem? Opowiada Kamila Pólkowska

Czy właśnie nadchodzi nowa era? Era efektywnej pracy zdalnej? Wypełnianie obowiązków, realizowanie projektów, czy zarządzanie zespołem i biznesem z domu, to dla większości z nas nadal nowy temat. Dlatego z pomocą przychodzimy my i pytamy osobę z doświadczeniem – Kamilę Pólkowską – jak zarządzać czasem „na zdalnym” oraz gdy jest się freelancerem.

Praca zdalna to do niedawna dla wielu z nas temat dość niespotykany. 8-godzinny cykl pracy w biurze wpływał na plan dnia również poza nim. Nie chcę wprowadzać już tematu Pandemii, czyli głównego sprawcy tych zmian, jednak na początek chcę zapytać o to, jak Polacy poradzili sobie z przejściem na pracę zdalną?


Nie potrafię wypowiedzieć się za cały naród. W końcu nie mam możliwości, aby zapytać o tę kwestię każdego z osobna. Mogę na pewno powiedzieć o moich odczuciach i przekonaniach.

Według mnie zależy to przede wszystkim od branży. Te zaawansowane technologicznie bardzo często umożliwiały pracę zdalną już przed pandemią. Dla nich wdrożenie systemu zdalnego z pewnością było łatwiejsze i bardziej efektywne.

Są też oczywiście branże, dla których praca zdalna była całkowitą nowością. W ich przypadku  wdrożenie potrzebnych zmian było o wiele trudniejsze.

Myślę, że największą przeszkodą czy utrudnieniem stały się ograniczone kontakty społeczne. W wielu firmach praca kreatywna opierała się na metodzie burzy mózgów i spotkaniach face-to- face. Taki rodzaj pracy trudno jest odtworzyć w formie zdalnej. Nie jest to jednak niemożliwe.

Mimo wszystko mnóstwo pracowników odetchnęło z ulgą, gdy mogli wrócić do swojego miejsca pracy. Wielu pracodawców również preferuje stacjonarną formę zawodowej działalności. To chyba jednak świadczy o tym, że Polacy nie są do końca przekonani do pracy zdalnej.

To rzeczywiście pokazuje, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi 😊 Zwłaszcza, że przejście na tryb zdalny w 2020 roku było koniecznością, a przyzwyczajanie się do nowej sytuacji i wprowadzanie takich zmian w firmie to nie lada wyzwanie. Praca z domu niewątpliwie wymusiła na nas konieczność zarządzania czasem. Co właściwie kryje się pod wyrażeniem „zarządzanie czasem”?

Dla mnie zarządzanie czasem to zastosowanie konkretnych metod i narzędzi, które pozwolą na maksymalne wykorzystanie potencjału czasowego, który posiadamy.

Ważne, aby były to metody, które są odpowiednie dla nas. Dlatego warto testować i analizować, co sprawdza się najlepiej w naszym przypadku.

Na czym polega różnica pomiędzy planowaniem swojego dnia w biurze a pracy zdalnej w domu?

Myślę, że przede wszystkim praca zdalna w domu wymaga od nas o wiele większej dyscypliny niż praca w biurze.

Wychodząc do biura, zmieniamy środowisko. Jesteśmy przygotowani na to, że udajemy się do miejsca, w którym pracujemy. Tak naprawdę oprócz mediów społecznościowych i kolegów z pracy nie ma tam zbyt wielu „rozpraszaczy”. Nasz dzień pracy ma określone ramy czasowe.

Podczas pracy zdalnej sytuacja jest całkowicie odmienna. W ciągu dnia bez przerwy poruszamy się po tej samej przestrzeni. Nie wychodzimy do pracy ani nie wracamy z niej. Granica między życiem prywatnym i zawodowym zaciera się. W szczególności, jeżeli nie mamy oddzielnego pomieszczenia do pracy.

Kuszące jest też wykorzystanie chwili „przerwy” od pracy na obowiązki domowe. Pranie, sprzątanie, gotowanie. A może krótka drzemka w ciągu dnia?

Największym wyzwaniem w ciągu dnia staje się zaplanowanie stałych godzin pracy oraz ignorowanie faktu, że jesteśmy w domu i mamy obowiązki domowe.

Jak zarządzać czasem, gdy jest się freelancerem?

A co z naszą efektywnością? Czy podczas pracy zdalnej jesteśmy mniej, a może bardziej efektywni?

Jak już wspomniałam, podczas pracy w biurze zdecydowanie łatwiej jest zachować nam dyscyplinę i skupić się na pracy. Bycie w otoczeniu osób, które również pracują, jest dodatkowym bodźcem i motywatorem do pracy.

Mimo to uważam, że możemy być równie produktywni podczas pracy zdalnej. Wszystko zależy od tego, jak dobrze poznamy siebie samych i jakie narzędzia zastosujemy do zarządzania czasem.

Są też pewnie osoby, które zdecydowanie lepiej odnajdują się w pracy zdalnej niż stacjonarnej i określiłyby się jako bardziej produktywne, gdy same dyktują warunki swojej pracy.

Nie zapominajmy o tym, że wiele osób prowadzi swój biznes z domu lub są freelancerami. Dom jako biuro dowodzenia, miejsce spotkań online, niekiedy także magazyn. A w innym pomieszczeniu czekają codzienne obowiązki oraz miejsca przeznaczone do relaksu. Jak zarządzać czasem podczas pracy zdalnej oraz gdy jest się freelancerem? Istnieją jakieś sprawdzone sposoby?

W idealnym świecie każdy z nas miałby dodatkowe pomieszczenie przeznaczone tylko do pracy. Realia oczywiście często są inne i nie każdy może sobie na to pozwolić. Niemniej jest to coś, co wpływa bardzo pozytywnie na naszą produktywność. Ja mam to szczęście, że pracuję w innym pomieszczeniu niż śpię i odpoczywam. Ale byłam też po drugiej stronie „barykady” i wiem, jakie to trudne.

Każdego dnia staram się odpowiednio ubrać, zrobić makijaż i przygotować się tak, abym mogła w każdej chwili wyjść z domu. Pracę zdalną traktuję na równi z biurową. Staram się także wstawać o podobnej godzinie, przygotować się do nowych zadań i zacząć pracę dokładnie tak, jakbym miała wykonywać ją poza domem.

Poza tym mierzę czas swojej pracy. Tak, aby nie pracować ani zbyt krótko, ani zbyt długo.

Trzeba też mimo wszystko odłożyć obowiązki domowe, które na nas czekają. Pracując poza domem, tak czy siak nie mielibyśmy możliwości, aby umyć naczynia lub rozwiesić pranie. Wszystkie te czynności możemy wykonać przed lub po pracy.

Czy poleca Pani jakieś dodatkowe narzędzia, które mogą pomóc w organizacji pracy zdalnej?


Tak, jak już mówiłam, dla każdego inne narzędzie czy metoda okażą się skuteczne. Można by o nich napisać całą książkę (których swoją drogą „kilka” jest!).

Dla niektórych bardziej skuteczne okaże się planowanie na papierze, dla innych elektroniczne.

Niektórzy preferują pracę w blokach czasowych (np. za pomocą techniki pomodoro), inni niekoniecznie.

Ja przez pierwsze 2 lata pracy jako freelancerka planowałam głównie na papierze. Później ilość spotkań i zadań (w szczególności cyklicznych) przerosła mnie i zdecydowałam się przenieść to w pełni do świata elektronicznego.

Na co dzień korzystam głównie z kalendarza Google oraz aplikacji Todoist. Dla mnie ten duet sprawdza się idealnie. Aplikacja Todoist w wersji premium ma wiele ciekawych funkcji i integracji, które potrafią stworzyć prawdziwy kombajn do zarządzania czasem.

Korzystam też z aplikacji do mierzenia czasu swojej pracy. Na rynku jest dostępnych sporo narzędzi, które nam w tym pomogą. Ja używam Clockify.

Oczywiście są też fani takich narzędzi jak Asana czy Trello. Korzystałam z nich, ale odkąd Todoist wprowadziło opcję widoku tablicy, zmniejszyłam liczbę narzędzi, z których korzystam, do minimum. To też ułatwia nam organizację.

Ostatecznie najważniejsze jest, aby testować różne rozwiązania i znaleźć takie, które są dla nas najwygodniejsze i najbardziej praktyczne.

Praca zdalna a obowiązki

Świetne polecajki! Myślę, że warto zapoznać się z tymi narzędziami i wybrać coś, co sprawdzi się idealnie w naszej pracy. Jakie są plusy i minusy pracy zdalnej? 

Zacznę od minusów!

Przede wszystkim praca zdalna utrudnia zachowanie balansu pomiędzy pracą a życiem codziennym. Bardzo łatwo jest zatracić się w pracy lub – wręcz przeciwnie – popaść w prokrastynację.

Poza tym mamy ograniczone kontakty społeczne, rzadziej widujemy się ze znajomymi z pracy, większość dnia spędzamy w tym samym miejscu. Chociaż dla niektórych prawdopodobnie jest to zaleta!

Mimo wszystko ostatecznie dla mnie plusów jest więcej. W szczególności, jeżeli zadbamy o odpowiednią higienę pracy.

Mamy możliwość pracy z dowolnego zakątka świata. Możemy jednocześnie pracować i odwiedzać rodzinę lub wygrzewać się w słońcu w ciepłym kraju.

Oszczędzamy ogromną ilość czasu na dojazd do pracy. Dla niektórych to ogromne ułatwienie.

Mamy większą elastyczność. Możemy zacząć pracę później lub skończyć ją wcześniej. Możemy pozwolić sobie na pracę „z łóżka”, jeżeli nasze samopoczucie nie jest najlepsze.

Pojawia się także możliwość pracy w miejscach i firmach, które znajdują się daleko od miejsca naszego zamieszkania. To może być wspaniałe doświadczenie.

Możemy dopasować godziny pracy do naszego zegara biologicznego! Jeżeli jesteśmy freelancerami, a nasza produktywność jest największa w godzinach wieczornych, dlaczego by nie pracować wieczorem? Pracując w biurze, nie mamy takiej możliwości.

Dla mnie praca zdalna, mimo że nie najłatwiejsza, jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Są jednak osoby, dla których nigdy nie będzie to coś łatwego czy przyjemnego. Najważniejsze, aby odkryć, co w naszym przypadku działa najlepiej i… zacząć to stosować!

Stopka - Kamila Pólkowska

Strona Harbingers wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. OK