Maja Kolankowska 14-09-2021 Wywiady

Potencjał LinkedIna a Twoja marka osobista – wywiad z Dorotą Maklewską

Choć liczba kont polskich użytkowników na LinkedInie stale rośnie, to wydaje się, że większość z nas nie wykorzystuje w pełni potencjału tej biznesowej platformy. Jak kreować swoją markę online za pośrednictwem LinkedIna? Od czego zacząć przygodę z tym serwisem, by sukcesywnie zdobywać uwagę innych i tym samym poszerzać swoją sieć kontaktów? O tym, co możesz zrobić na LinkedInie oraz jak to zrobić najlepiej, dla Harbingers opowiada Dorota Maklewska.

Uruchomiony w 2003 roku LinkedIn w kilkanaście lat stał się jedną z największych platform społecznościowych na świecie. Według portalu Hootsuite serwis ten stanowi najbardziej zaufany portal social media w Stanach Zjednoczonych – twierdzi tak aż 73% Amerykanów, podkreślając, że LinkedIn skutecznie chroni ich prywatność i dane.  LinkedIn przez swoją transparentność stał się więc zaufanym medium, służącym nie tylko do znajdywania ofert pracy, ale także do kreowania swojego biznesowego wizerunku. To świetne miejsce w sieci, z którego pomocą można eksponować swoje kompetencje, zawodowe doświadczenie oraz wyjątkowe osiągnięcia. To w końcu portal pozwalający Ci się wyróżnić i pokazać jako najlepszego kandydata dla zarówno pracodawców, jaki i potencjalnych klientów.

Co więcej, na LinkedIna można spojrzeć także z perspektywy SEO i za pośrednictwem dobrych, trafnych fraz kluczowych wypozycjonować swój profil po to, by docierać do jeszcze szerszego grona odbiorców. 

Widzisz teraz, jakie możliwości gwarantuje ten serwis? Tylko jak wykorzystać szanse, jakie daje nam profil na LinkedInie? Jak wystartować, stworzyć silny profil i wyróżnić się na tle innych? Potencjał LinkedIna oraz dobre praktyki tłumaczy w wywiadzie z Harbingers Dorota Maklewska, trenerka, konsultantka i propagatorka budowania autentycznej marki osobistej, a także szkoleniowiec, która LinkedIna zna jak własną kieszeń.

Doris Maklewska zdjęcie

O platformie

LinkedIn, który istnieje od 2003 roku, ma obecnie ponad 774 miliony użytkowników w wielu regionach świata. Jak myślisz, skąd bierze się popularność tego portalu i dlaczego zaczął on odgrywać tak istotną rolę w życiu zawodowym i procesie budowania swojej kariery?

– W Polsce do stycznia 2021 roku na LinkedInie pojawiło się aż 4 miliony kont! Znajdziemy wśród nich wielu użytkowników na stanowiskach managerskich, jednak zwiększa się też liczba przedsiębiorców i prawników, sportowców, którzy pracują z biznesem (np. mowy motywacyjne), blogerów itp. Jeśli jakiejś branży tam nie ma, to biegłabym czym prędzej, żeby tę niszę zapełnić. Wielu artystów nie docenia LinkedIna, a jak rzeźbiarz mógłby szukać wsparcia ambasadorskiego, tak np. cukiernik mógłby wejść w LinkedIna, żeby zaproponować usługę spersonalizowanych, firmowych ciast itd.

LinkedIn wystartował jako międzynarodowy portal do profesjonalnego networkingu i zamieszczania CV. Na przestrzeni lat rozwijał swoje funkcjonalności (grupy, wydarzenia, live, story), wciąż będąc kojarzonym z biznesem. Posługując się analogią, nazywam go Facebookiem dla ekspertów i np. w 2013 roku miał on więcej cech lekkiego medium, zwłaszcza jeśli chodzi o charakter publikowanych treści.

Dziś możemy nie tylko traktować LinkedIna jako miejsce do zamieszczania naszego CV i odnajdywania na nim ofert pracy, ale także wykorzystać go do zaprezentowania naszej oferty biznesowej, wiedzy oraz kompetencji. Platforma służy do networkingu, docierania do potencjalnych klientów czy partnerów biznesowych. Przez wielu jest ponadto wykorzystywana jako poranna prasówka.

W jaki sposób LinkedIn różni się od innych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook czy Instagram?

– LinkedIn jest najczęściej uznawany za najbardziej profesjonalne z mediów społecznościowych. Choć Instagram, Facebook czy TikTok mogą być świetnie wykorzystane do budowania marki osobistej albo sprzedaży, to na LinkedInie zauważymy z kolei najmniej treści rozrywkowych.

Możemy dzięki niemu fantastycznie wyeksponować nasze cele zawodowe, doświadczenie, kompetencje. Funkcjonalnie zbudowany profil na LinkedIn jest pełen słów kluczowych, dzięki którym mogą nas odnaleźć potencjalni klienci bądź rekruterzy.

LinkedIn umożliwia również komunikację z osobami z naszej lub innej branży, daje szansę skontaktowania się z kimś, kogo produkty czy usługi zawsze nas interesowały. Dotarcie do rekrutera przez platformę może być zdecydowanie skuteczniejsze od wielokrotnego odpowiadania na ogłoszenia rekrutacyjne.

Co więcej, profil na LinkedInie może zostać uzupełniony o rekomendacje napisane przez naszych byłych klientów lub pracodawców. Na platformie możemy też tworzyć krótsze (liczące 3000 znaków) wpisy świadczące o tym, że jesteśmy na bieżąco, i dłuższe artykuły, w których podzielimy się dogłębną ekspertyzą.

Czy dla kogoś, kto chce zbudować swoją silną markę osobistą, profil na LinkedInie okazuje się dziś niezbędny?

– Tak.😉 Marka osobista ma tyle definicji, ilu jest trenerów, którzy zajmują się tym zagadnieniem. Jednak według mnie oznacza ona przede wszystkim umiejętność zaprezentowania się w otoczeniu, m.in. w świecie online. Pracując z klientami indywidualnie, zachęcam do zadania sobie 3 kluczowych pytań.

  • Kim jestem?

  • W czym jestem dobra/dobry?

  • Jak mogę pomóc innym?

Profil na LinkedIn jest świetnym narzędziem, by wyeksponować odpowiedzi na te pytania. Dzięki niemu nasza marka osobista może być metodycznie komunikowana i popularyzowana.

Profile na LinkedInie są doskonale indeksowane przez wyszukiwarki. Jeśli profil zostanie właściwie uzupełniony, a do tego będzie aktywnie używany, to po wpisaniu naszego imienia, nazwiska oraz dodatkowego charakterystycznego detalu czy lokalizacji istnieje ogromna szansa, że nasza wizytówka pojawi się w pierwszych wynikach wyszukiwania.

LinkedIn to już nie tylko CV – to niemal nasza ofertowa strona internetowa. Może mieć własny adres, linkowania do zewnętrznych stron (firmy, sklepu, portfolio), może zawierać treści biznesowe, wcześniej wspomniane rekomendacje itp.

O budowie profilu

O co trzeba zadbać, planując swoją obecność na LinkedInie? Od czego należy zacząć?

– Zanim podejdziemy do budowania obecności online, proponuję audyt marki osobistej. Z jego pomocą sprawdzisz, co kryje się w sieci po wpisaniu Twojego nazwiska w okno wyszukiwania. Czy nie ma tam zagubionych zdjęć z Naszej Klasy, Facebooka? Czy nie pojawiają się informacje, które mogłyby zadziałać na naszą niekorzyść? Czy w zakładce Grafika w Google nie znajduje się nic, czego inni nie powinni już oglądać? Ponadto zobacz, jak łatwo Cię znaleźć – co trzeba do tego wpisać?

Doris Maklewska wyszukiwarka

Kolejny krok to cel budowania marki czy rozwijania naszych mediów społecznościowych. Wówczas zastawów się, czy:

  • chcesz powiększyć sieć kontaktów o znajomości biznesowe,

  • chcesz zacząć sprzedawać nasze produkty czy usługi,

  • pragniesz większej rozpoznawalności,

  • masz pomysł, by edukować i dzielić się swoją ekspertyzą,

  • a może przygotowujesz się do zmiany zawodowej?

Każde z tych działań będzie celowało w inną grupę docelową Twojego profilu. Inaczej będziemy komunikować naszą markę do przedstawiciela międzynarodowej firmy, a co innego okaże się ważne dla potencjalnej rekruterki czy rekrutera. Klient zwróci uwagę najpierw na korzyści ze współpracy z nami, a dopiero później na 15-letnie doświadczenie w branży.

Przed pochyleniem się nad marką osobistą w mediach społecznościowych zachęcam klientów do rozwiązania quizu na archetyp marki. To z pozoru błahe narzędzie doskonale pomaga zdefiniować sposób komunikacji. Skoro używają go wielkie marki, czemu nie wykorzystać tego narzędzia w skali mikro?

Gdy już mamy te wszystkie elementy, możemy przystąpić do budowania naszego profilu w sposób strategiczny.

W takim razie, jakie elementy profilu mogą przyciągnąć uwagę innych?

– Jeszcze zanim ktoś odwiedzi nasz profil, może zobaczyć jego 2 elementy. Są one widoczne w wynikach wyszukiwania lub wtedy, kiedy zostawimy komentarz pod postem czy zamieścimy wpis. Chodzi tu o zdjęcie profilowe oraz nagłówek. To one mogą przyciągnąć kogoś na nasz profil.

Zdjęcie profilowe powinno być w miarę możliwości profesjonalne, choć zrobienie dobrej fotografii telefonem i wykorzystanie prostego narzędzia, takiego jak PF maker, niekiedy okaże się zupełnie wystarczające.

Nagłówek na LinkedInie idzie za nami wszędzie.😉 Jesteśmy na tej platformie mniej anonimowi niż w innych mediach społecznościowych, udzielając się w sieci. Za naszym nazwiskiem mogą iść kluczowe informacje.

Doris Maklewska Success Story

A oprócz zdjęcia i nagłówka? Co jeszcze możesz zrobić, aby Twój profil był widoczny w wyszukiwaniach innych?

  • Uzupełnij profil, wypełniając go słowami kluczowymi Twojej branży. Słowa kluczowe to te, które ktoś może wykorzystać, by znaleźć specjalistę, jakim jesteś, nazwy technologii, stanowisk czy kluczowych obowiązków. Dodaj 5-10 umiejętności.

  • Zaktualizuj zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle.

  • Edytuj nagłówek oraz dane kontaktowe. Dodaj też profesjonalny adres e-mail.

  • Zmień ustawienia prywatności na publiczne i ustawienia odwiedzin na nieanonimowe.

  • Proś ponadto o rekomendacje, polecenia.

  • Następnie strategicznie powiększaj swoją sieć kontaktów i udostępniaj merytoryczne treści.

Jeśli chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej, pobierz mój przewodnik: 10 kroków do skutecznego profilu!😉

O dobrych praktykach

Czy masz jakiś swój sposób na nawiązywanie znajomości na LinkedInie i budowanie sieci kontaktów, który mogłabyś polecić osobom dopiero zaczynającym swoją przygodę w tym serwisie?

– W momencie gdy nasz profil jest uzupełniony „pod” grupę docelową, warto zacząć rozwijać sieć kontaktów, bo to ona dostarcza nam interesujących treści. Jej członkowie mogą nas polecić, pomóc rozwinąć biznes czy ścieżkę zawodową. Zaczynając od osób, które znamy, poznaliśmy na żywo, budujemy wokół siebie społeczność. Ta może potwierdzać nasze umiejętności na profilu, zostawiać rekomendacje oraz komentować nasze treści. Kiedy mamy już bazę, warto wyjść dalej i zapraszać potencjalne kontakty biznesowe.

Krok mogący ogromnie zwiększyć skuteczność przyjmowania naszych zaproszeń do kontaktu to spersonalizowane wiadomości. Da się je wysyłać zarówno z poziomu komputera, jak i z telefonu. Taka spersonalizowana notatka to od 51% do 74% szans na przyjęcie zaproszenia!

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Doris ☺️ LinkedInMarkaOsobista (@dorisinsocialmedia)

Przykłady wiadomości na LinkedInie:

  1. Dzień dobry, skupiam się ostatnio na rozbudowaniu mojej sieci kontaktów o ciekawe, inspirujące profile. Proszę o przyjęcie zaproszenia.
    Pozdrawiam.

  2. Cześć, widziałam Twój komentarz pod postem – chętnie zapraszam do sieci kontaktów, aby móc obserwować Twoje treści.

  3. Dzień dobry, widziałam na portalu XXX ogłoszenie pracy w Państwa firmie. Aplikowałam, ale pozwalam sobie jeszcze na wysłanie zaproszenia, by pozostać w kontakcie i podglądać treści udostępniane przez firmę.

Jakie treści warto publikować na LinkedInie i o co zadbać, by posty budziły zaangażowanie innych użytkowników?

– To zależy.😉 Przede wszystkim musimy znać swoich użytkowników. Ich potrzeby, to, czego szukają na naszym profilu. Sprzedajesz produkt? Pokaż zatem backstage, proces tworzenia, zapytaj o wersje produktu, jakie mogłyby zostać zrealizowane. Chcesz dotrzeć do klientów ze swoją usługą? Dzielenie się wiedzą, ekspertyzą i doświadczeniem może wzbudzić zaufanie potencjalnych odbiorców. Szukasz zmiany zawodowej? Zamiast budować profil, który wyłącznie listuje Twoje doświadczenie, twórz treści pokazujące przedsiębiorcze nastawienie do danego projektu. Niech inni zaczną chcieć mieć Cię na pokładzie swojej firmy!😉

Więcej inspiracji znajdziecie na moim LinkedInie, a konkretnie we wpisie: 19 pomysłów na wpisy na LinkedInie.

Wiele osób zastanawia się, czy opłaca się inwestować w wersję konta Premium. Czy opcja ta jest dla wszystkich? Komu poleciłabyś rozszerzenie konta i dlaczego?

– Dziś, nawet ucząc pełnych funkcjonalności platformy, nie korzystam z konta Premium. Jego podstawowe funkcje są zdecydowanie wystarczające do budowania własnej marki. Jednocześnie konto Premium dla rekrutera czy osoby, która chce skalować swój biznes, może być fantastycznym rozwiązaniem. Warto dodać, że LinkedIn co jakiś czas proponuje użytkownikom skorzystanie z testowego miesiąca tej opcji. To najlepszy sposób na sprawdzenie, czy to wariant dla nas.

Wiem, że dajesz społeczności wiele wiedzy i darmowych materiałów, a w dodatku prowadzisz szkolenia i tzw. szkolsultacje. Gdzie można do nich dotrzeć?

– Zgadza się.😉 Najłatwiej znajdziecie mnie za pośrednictwem mojej strony lub kont na Instagramie oraz LinkedInie.

A jeśli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej, zajrzyjcie do mojego e-booka, w którym tłumaczę, jak zbudować ekspercką markę i dopracować swój profil na LinkedInie.

Dorota Maklewska bio

Doris Maklewska na LinkedInie: LinkedIn

Strona Harbingers wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. OK