Prawdziwa moc nostalgii, czyli jak Pottery Barn zarabia na sentymencie?
Czy można wykorzystać ją w biznesie? Nie tylko można, ale jak pokazuje firma Pottery Barn, to sposób, by opanować rynek. Zobacz, czym jest marketing sentymentalny i jak go wykorzystać w swoich działaniach promocyjnych.
Spis treści
- Jakie znaczenie ma nostalgia dla biznesu?
- Czym jest marketing sentymentalny? Definicja
- Jakie emocje najczęściej wykorzystuje psychologia marketingowa?
- Zarobić na sentymencie – fenomen Pottery Barn
- Moc nostalgii i jej biznesowe konsekwencje
- Jakie wady ma marketing sentymentalny?
- Czy warto stawiać na sentyment? Podsumowanie
Twoja marka ma historię – pokaż ją odważnie.
Skontaktuj się z nami!
Jakie znaczenie ma nostalgia dla biznesu?
Prowadzę ostatnio ożywioną dyskusję z przyjaciółmi, co to jest nostalgia. Niedawno zadzwonił do mnie znajomy, który znalazł w encyklopedii z 1904 roku wytłumaczenie pojęcia nostalgia. Jest tam wyjaśnienie nostalgii, jako zlepka dwóch greckich słów „ból” i „powrót”… to jest naprawdę nostalgia. Dla mnie nostalgia jest pamięcią, […] to jest coś twórczego – zatrzymujemy obraz, on wraca i chcemy go przekazać. Jeśli nam się to uda, jeśli ktoś inny chwyci, chociaż kawałek tego obrazu i coś dla niego z tego wyniknie, dalej to przetworzy, to wtedy jest to twórcze. To nie jest taka nostalgia, że ja siedzę jako staruszka, zamykam oczy i wspominam w słoneczku, tęskniąc za dawnymi, pięknymi czasami. Dla mnie nostalgia jest twórczym fermentem, bez niej nic by nie powstało, żadna sztuka […]. Tak o nostalgii pisała niedawnymi czasy Kristina Robb-Narbutt. I uchwyciła sedno tego pojęcia. Bo clue nostalgii dla biznesu to właśnie to, że jest ona zakorzeniona w przeszłości, ale stanowić ma pomost między nią a teraźniejszością. Wiązanie współczesnych rzeczy z tym, co było, wywoła u potencjalnych nabywców szczególnie skuteczny bodziec emocjonalny.- Po pierwsze: wykreowanie produktu nowego, ale który ma skojarzenia z pozytywnymi odniesieniami tego, co minione, od samego początku humanizuje markę i ułatwia nawiązanie bezpośredniego i intymnego kontaktu z odbiorcą.
- Po drugie: sprzedaje nie tyle sam produkt, ile emocje. Pamiętaj jednak, że nie chodzi tu o konkretne wspomnienia jednostki. W pokoleniach istnieją bowiem wspólne doświadczenia i zbiorowe wspomnienia, wywołujące równie uniwersalne uczucia i przywołujące ponadczasowe tematy. To stąd właśnie ostatni szał na ubrania retro, ścieżki dźwiękowe z lat 60. i 70. XX wieku, a nawet powrót do kolekcjonowania płyt winylowych!
Czym jest marketing sentymentalny? Definicja
Wiedząc już, czym jest nostalgia i jakie ma znaczenie psychologiczne pora odpowiedzieć sobie na pytanie: czym jest marketing sentymentalny. Marketing sentymentalny inaczej nazywany marketingiem nostalgii jako świadomie stosowana strategia zaczął zyskiwać popularność w latach 80. XX wieku. Wtedy to marki, aby wyróżnić się na tle konkurencji, zaczęły coraz mocniej wykorzystywać emocje w swojej komunikacji. Warto tu jednak zaznaczyć, że choć odwoływanie się do nostalgii istniało już wcześniej, np. w reklamach świątecznych czy kampaniach pokazujących „tradycję” marki – jednak dopiero w latach 80. zaczęto mówić o nim jako o odrębnej koncepcji marketingowej. Jednym z pionierów była m.in. Coca-Cola, która już w połowie XX wieku budowała przekazy pełne rodzinnego ciepła i beztroski (np. kultowe reklamy z Mikołajem). Jednak prawdziwy rozkwit marketingu sentymentalnego nastąpił w latach 80. i 90., kiedy firmy zaczęły wprost odwoływać się do wspomnień z dzieciństwa, starych filmów czy muzyki. Przykładem może być kampania Apple „1984”, która, choć bardziej futurystyczna, także grała na emocjach odbiorców, pokazując bunt i niezależność jako wartości bliskie sercu. Z czasem marketing sentymentalny stał się ważnym narzędziem marek chcących tworzyć nie tylko sprzedażowe, ale też emocjonalne relacje z klientami.Marketing nostalgii a storytelling – czyli o różnicach w psychologii marketingu
Marketing nostalgii często mylony jest ze storytellingiem. Dlaczego? Ponieważ obydwa bazują na emocjach. W praktyce jednak marketing sentymentalny od storytellingu różni się sposobem budowania przekazu. Ten pierwszy skupia się głównie na wywołaniu emocji, zwłaszcza tych związanych z nostalgią, wspomnieniami czy tęsknotą za przeszłością. Tu nie chodzi wyłącznie o samą historię, ale o przywołanie uczuć, które sprawiają, że marka staje się bliższa, bardziej „ludzka”. Ten drugi natomiast opiera się głównie na opowiadaniu historii o marce, powstaniu produktu, wartościach firmy, sukcesach klientów. Storytelling jest po prostu narzędziem, a marketing sentymentalny to brand marketing oparty na emocjach i wspomnieniach. Zapamiętaj też, że sentyment może być częścią storytellingu, ale storytelling nie zawsze musi bazować na nostalgii.Zamiast mówić do klientów – trafiaj w serce.
Jakie emocje najczęściej wykorzystuje psychologia marketingowa?
Psychologia marketingowa opiera się na pobudzaniu głębokich, często ukrytych emocji, Budujących silną więź między marką a odbiorcą. Nic więc dziwnego, że jedną z najczęściej wykorzystywanych emocji jest nostalgia, czyli tęsknota za minionym czasem. W celach marketingowych wykorzystuje się jednak także inne emocje. Jakie?- Wzruszenie, obecne zwłaszcza w reklamach świątecznych czy kampaniach rodzinnych, które opowiadają o bliskości, miłości i cennych relacjach.
- Radość i beztroska, wywoływane przez odwołania do dzieciństwa czy młodości – do momentów, kiedy świat wydawał się prostszy i bardziej beztroski.
- Tęsknota za „prostszymi czasami”, którą często wykorzystują marki chcące odciągnąć odbiorców od współczesnego pośpiechu i cyfrowego chaosu, proponując powrót do „prawdziwych wartości”.
Zarobić na sentymencie – fenomen Pottery Barn
Skoro już wiemy, że ikony naszej przeszłości działają niczym symbole prostszego, beztroskiego czasu, spójrzmy, jak wcielić te wspomnienia w życie. Doskonałym przykładem będzie tu produkująca meble firma Pottery Barn. Bo chociaż wie ona, że do przeszłości powrócić się nie da, znalazła sposób, aby przeszłość powróciła do teraźniejszości. Przyjaciele – jeden z najpopularniejszych i najbardziej lubianych seriali nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie. Dziś, jak się okazuje, gdy obchodzi swoje 25-lecie, wciąż jest jednym z najczęściej oglądanych programów telewizyjnych w serwisach streamingowych. Co więc powiecie na kolekcję mebli inspirowanych właśnie popularnym serialem? Nie tylko nosi ona nazwę kultowego programu, ale każdy jego fan może wyposażyć swoje mieszkanie w sposób, który w dzieciństwie znał z ekranu! A może krzesło w kształcie fasoli, złoty znicz będący jednocześnie miską na przekąski, czy latarnie prosto z Hogwartu? Wystarczy wybrać jeden z produktów z kolekcji Harry’ego Pottera przygotowanej przez Pottery Barn. Seria mebli, dekoracji i akcesoriów domowych, inspirowanych filmowymi hitami z naszego dzieciństwa, to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Firma pomyślała bowiem zarówno o dziś dorosłych milenialsach, jak i ich dzieciach – trochę magii można wprowadzić do pokoju dziecięcego, ale i sypialni czy salonu. Skoro ponadczasowe hity, które budzą pozytywne sentymenty, nie mogło zabraknąć u Pottery Barn także Disneya. Niezależnie od tego, czy ktoś jest, czy był fanem disney’owskich księżniczek, w pełni funkcjonalny zestaw do herbaty będzie idealny zarówno dla 8-latków, jak i dorosłych. A to jeszcze nie wszystko! Kolekcji będzie coraz więcej, ponieważ cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a Pottery Barn zarabia grube pieniądze.Moc nostalgii i jej biznesowe konsekwencje
Kanadyjski teoretyk komunikacji, Marshall McLuhan, trafnie spostrzegł, że osoby urodzone w czasach pojawienia się nowej technologii zaakceptują ją i nie zdadzą sobie nawet sprawy z tego, że to właśnie jest „nowe”. Ci natomiast, którzy zakorzenili się w technologiach starszych, odczują rzeczywisty ból i będą pragnąć wrócić do tego, co utracone. I w tym właśnie tkwi biznesowa moc nostalgii. Dać ludziom to, co ból ukoi. Tak więc firma Niantic stworzyła grę mobilną Pokemon Go, która pobiła pięć rekordów Guinnessa i osiągnęła wartość 100 milionów dolarów, ponieważ w błyskawicznym tempie wywołała zbiorową tęsknotę wśród starych kolekcjonerów. Netflix wyprodukował natomiast serial Stranger Things, inspirowany latami 80. – błyskawicznie pobił on rekordy, tym razem oglądalności. Konkurencja na rynku zaczyna więc być walką nie o lepszy produkt, ale o emocje. A to może mieć jednocześnie pozytywne i bardzo negatywne skutki. Dlaczego? Ponieważ z jednej strony nowy trend okazuje się odpowiedzią na zapotrzebowanie milenialsów i wypełnia w pewnym sensie poczucie braku, jaki zaczyna im doskwierać. Z drugiej jednak – może zamienić sentyment wobec przeszłości w negatywne uczucia wobec tego co „tu i teraz”, a nawet niezgodę na stan teraźniejszy. Który efekt przeważy, nie wiadomo. Jedno jest pewne – jeśli dziś chcesz utrzymać się na rynku, nie możesz zignorować siły sentymentu.Jakie wady ma marketing sentymentalny?
Pottery Barn, Coca-Cola, Lego, a nawet nasze rodzime Allegro stawiają na marketing nostalgii. Oparte na nim kampanie budzą emocje – zwykle te pozytywne. Czy faktycznie nie ma on wad? Niestety ma, a stosując go, należy uważać na pułapki, w które można łatwo wpaść.- Pierwszym zagrożeniem jest przesadne granie na emocjach, co może prowadzić do utraty autentyczności marki. Jeśli bowiem odbiorcy wyczują, że marka sztucznie „wymusza” wzruszenie czy nostalgię, efekt może być odwrotny: zamiast wzbudzić sympatię, zrodzi nieufność.
- Kolejną pułapką jest zbyt wąskie odwołanie do wspomnień, które trafia wyłącznie do jednej grupy wiekowej lub pokoleniowej. W efekcie inne segmenty odbiorców mogą poczuć się wykluczone lub niezrozumiane.
- Nie mniej istotne jest też ryzyko niezrozumienia kontekstu kulturowego – sentymentalne motywy, które w jednym kraju czy środowisku wywołują ciepłe emocje, w innym mogą być obojętne lub nawet źle odebrane. Kluczem do sukcesu w zarabianiu na sentymencie jest więc głęboka analiza grupy docelowej i autentyczność w budowaniu nostalgicznych przekazów.
Czy warto stawiać na sentyment? Podsumowanie
Marketing sentymentalny to potężne narzędzie, które – jeśli zostanie dobrze wykorzystane, potrafi nie tylko przyciągnąć uwagę, ale przede wszystkim zbudować długotrwałą, emocjonalną więź z klientem. Musisz jednak pamiętać, że sentyment musi być prawdziwy i dopasowany do grupy docelowej. Zbyt nachalne granie na emocjach lub sztuczne odwoływanie się do wspomnień może przynieść odwrotny skutek i podważyć zaufanie. Zanim więc zdecydujesz się na tę strategię, zastanów się, jakie wartości naprawdę łączą Twoją markę z odbiorcami i czy potrafisz o nich opowiedzieć w sposób autentyczny. Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – śmiało, postaw na marketing sentymentalny. Bo choć technologia i trendy się zmieniają, emocje zawsze pozostają uniwersalnym językiem, który rozumie każdy z nas.FAQ
-
Czym jest marketing sentymentalny?
Marketing sentymentalny (nostalgiczny) to strategia promocyjna oparta na odwoływaniu się do wspomnień i emocji związanych z przeszłością. Buduje silną więź między marką a klientem, wykorzystując tęsknotę za „prostszymi czasami”.
-
Jakie są przykłady marketingu nostalgii?
Do klasycznych przykładów należą kampanie Coca-Coli z Mikołajem, kolekcje Pottery Barn inspirowane serialem „Przyjaciele” czy styl retro w reklamach Allegro i Lego. To strategie, które skutecznie budzą wspomnienia i emocje.
-
Jakie korzyści daje marketing nostalgii dla firm?
Marketing sentymentalny pomaga zwiększyć zaangażowanie klientów, budować zaufanie do marki i wyróżnić się na rynku. Dzięki emocjom marka staje się bardziej „ludzka” i zapadająca w pamięć.
-
Jakie są zagrożenia w marketingu sentymentalnym?
Zbyt nachalne granie na emocjach może sprawić, że marka wyda się nieszczera. Istnieje też ryzyko, że kampania trafi tylko do jednej grupy wiekowej, wykluczając innych. Kluczem jest autentyczność i znajomość swojej grupy docelowej.