Anna Jasion 19-12-2019 #Gamechangers

To nie był kolejny e-mail z życzeniami świątecznymi… Czyli nasz prezentowy #GameChange

Święta Bożego Narodzenia nieodłącznie kojarzą się z tradycją obdarowania upominkami. Jak co roku postanowiliśmy przekazać naszym Partnerom bożonarodzeniowy prezent. Jednak tym razem nie był to zwykły podarunek, a coś o wiele ważniejszego – zaproszenie do wspólnego niesienia pomocy.

„To nie jest kolejny e-mail z życzeniami świątecznymi”. Taki tytuł wiadomości pojawił się kilka dni temu w skrzynce pocztowej naszych Partnerów. Co, zamiast świątecznych życzeń, znalazło się w e-mailu?

Zaczęliśmy od nas samych…

Zanim odpowiem na to pytanie, cofnijmy się o parę dni. 6 grudnia, Harbingers, sala konferencyjna. A tam, zamiast codziennych spotkań, telekonferencji, ważnych rozmów – bożonarodzeniowy kiermasz. Własnoręcznie zrobione ozdoby, potrawy, świąteczna sesja fotograficzna, wymyślne kupony – w Harbingers zabrzmiała okolicznościowa muzyka, a przy zapachu pierników ze śmiechem licytowaliśmy nasze pomysły. A zebrane pieniądze trafiały do specjalnych puszek.

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

💚 W #Harbingers na dobre zagościła świąteczna atmosfera. Zobaczcie, jak bawiliśmy się podczas naszego Mikołajkowego Kiermaszu Charytatywnego! #Christmas #SantaClaus #SharingIsCaring #CSR #Charity #Donation #Good #GoodVibes #ChristmasTime

Post udostępniony przez Harbingers (@insideharbingers)

Jednak to był dopiero pierwszy etap naszego planu. Jaki był ostateczny cel? W tym roku postanowiliśmy zmobilizować siły i wspólnie wesprzeć organizacje charytatywne. Bożonarodzeniowy kiermasz zagrzał zespół do działania, a prześciganie się w coraz to bardziej kreatywnych pomysłach sprawiło, że udało się wspólnie zebrać ponad tysiąc złotych.

Ale co z ma z tym wspólnego tajemniczy e-mail? Zaangażowanie Partnerów było kolejnym krokiem.

…aby zaprosić do pomagania innych

W tym roku zdecydowaliśmy, by ograniczyć budżet na świąteczne prezenty dla naszych #GameChangerów. Dlaczego? Kolejne czekoladki, butelki wina, kolejna świąteczna kartka… Tymi prezentami zasypywany jest każdy z nas. Dostajemy ich tak wiele, że tracą na wartości. Dlatego planując świąteczne upominki, pojawiła się refleksja – nie chcemy przeznaczać całego budżetu na piękne gesty. Chcemy postawić na słuszną sprawę.

Zamiast symbolicznego podarunku, postanowiliśmy przekazać naszym Partnerom coś bardziej wartościowego – zaproszenie do niesienia pomocy.

Jak przebiegła akcja?

Okej, ale jak zrobić to sprawnie i efektywnie? Grudzień to czas żniw w e-commerce, kiedy każdy dzień jest na miarę złota. Pojawił się pomysł – zorganizujemy głosowanie. Jedno kliknięcie myszką wystarczy, aby Partnerzy mogli zdecydować, komu chcą przekazać pomoc.

Krok 1

Na początku wybraliśmy beneficjentów. Padło na 3 fundacje. Zdecydowaliśmy zorganizować pomoc dla podopiecznych Fundacji Dzieło Pomocy Dzieciom, Zwierzęta Krakowa oraz Fundacji Mali Bracia Ubogich. Chcieliśmy wesprzeć tych, którzy na Święta potrzebują rzeczy dla wielu z nas podstawowych – wsparcia finansowego, ciepłego posiłku, dobrego słowa.

Krok 2

Następnie przygotowaliśmy się do dalszej, kluczowej części akcji – głosowania. Wraz ze wspomnianą już wiadomością e-mail o enigmatycznym tytule pojawił się link do dedykowanej strony. A tam… propozycja – wybierz fundację, którą chcesz wesprzeć, a my w Twoim imieniu przekażemy 50 złotych na jej bieżące potrzeby.

Krok 3

Wiadomość wysłana i co dalej? Nasi Partnerzy ochoczo przyłączyli się do akcji. Przez następne godziny obserwowaliśmy, jak mnożą się powiadomienia – kolejni #GameChangerzy wybierali organizacje. Jedno kliknięcie myszką, które zmieniało tak wiele. Kolejne wybory, które razem dawały znaczną sumę.

Krok 4

Głosowanie zakończone, czas na finał – zorganizowanie pomocy. Pieniądze zebrane podczas kiermaszu oraz w trakcie głosowania przeznaczyliśmy na pomoc potrzebującym. Zakupiliśmy karmy dla czworonogów, dla dzieciaków śpiworki, które już niedługo zabiorą ze sobą na wycieczkę w góry. Ciepłe i smaczne posiłki wigilijne dla seniorów. Nasz pomysł przerodził się w realną pomoc.

harbingers

No ego, team first

To jedna z naszych kluczowych wartości. Stawiamy na współpracę, otwartość – to w nich tkwi klucz do sukcesu. Tym razem nasza wartość zaprowadziła nas o krok dalej. Dzięki akcji świątecznej wspólnie z naszymi Partnerami zmobilizowaliśmy siły, aby pomóc innym. Z jakim efektem? Cały zespół Harbingers z ogromnym entuzjazmem podjął się wyzwania, a kiermasz był okazją, aby spędzić ze sobą wspaniałe chwile.

A nasi Partnerzy docenili pomysł – no ego, team first. Kolejny prezent bożonarodzeniowy nie jest konieczny, gdy w grę wchodzi coś o wiele bardziej wartościowego.

Strona Harbingers wykorzystuje pliki cookies. Umożliwiają one sprawne działanie strony, narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły na ten temat znajdziesz w Polityce Prywatności. Ustawienia cookies możesz zmienić w preferencjach swojej przeglądarki internetowej. OK