Techniki marketingowe, które warto znać!

techniki-marketingowe

Twoja praca to ciągłe publikowanie postów, tworzenie treści czy kampanii, jednak bez większych efektów? Zauważasz, że konkurencja nie oferuje lepszych produktów, ale skuteczniej przyciąga uwagę odbiorców? Być może nie wiesz, jak opowiadać o marce i jak przeprowadzać klientów przez proces decyzyjny. Poznaj przydatne techniki marketingowe!

Nowoczesne techniki marketingowe nie są magicznymi sztuczkami, które w ciągu chwili przyciągną na Twoją stronę kolejnych klientów. To raczej konkretne narzędzia, dzięki którym wiesz, jak zbudować zaufanie i doprowadzić odbiorcę od pierwszego kontaktu z marką do zakupu. Dlaczego dziś tak ważna jest opowieść o marce? Jak przyciągać uwagę dźwiękiem, obrazem i emocjami? Sprawdź!

Dlaczego same reklamy to za mało? Poznaj techniki promocji marki

Twoi odbiorcy są codziennie zalewani setkami komunikatów – postami, newsletterami, reklamami w social mediach i wyszukiwarce. To jednak tylko nośniki. O tym, czy ktoś na dłużej zatrzyma się przy Twojej marce, decyduje wartość, która za nimi stoi. Nie bez znaczenia jest więc psychologia w marketingu. Aby odbiorca przeszedł od pierwszego kontaktu do zakupu, potrzebuje starannie zaprojektowanej ścieżki. Właśnie tutaj ważną rolę odgrywają techniki marketingowe, a w tym m.in.:
  • dobrze poprowadzona historia marki,
  • wzmocnienie zaufania przez dowody społeczne i dane,
  • zaplanowany retargeting czy upselling, który prowadzi do sprzedaży.
Jak wygląda to w praktyce?

Storytelling – jak zamienić ofertę w historię klienta?

Storytelling w marketingu to nic innego jak opowiadanie historii w interesujący sposób. Zamiast listy faktów i cech oferty pokazujesz sytuację, z którą Twój odbiorca może się utożsamić. To np. konkretny problem, punkt zwrotny i rozwiązanie, w którym Twoja marka odgrywa ważną rolę.
Dowiedz się więcej Techniki marketingowe, które warto znać!
  O czym trzeba pamiętać? Przede wszystkim ważne jest to, że w centrum opowieści powinien stać klient, a nie firma. To on ma określony cel, mierzy się z przeszkodami i szuka sposobu, żeby je pokonać. Marka pojawia się w tej historii jako przewodnik lub narzędzie, które pomaga ten cel osiągnąć – dzięki temu komunikat jest bliższy realnym doświadczeniom odbiorcy i łatwiej zapada w pamięć. Jak wykorzystać to w praktyce? Zamiast komunikatu: „Oferujemy kurs online z montażu wideo dla początkujących”, możesz opowiedzieć historię osoby, która od lat odkładała dodawanie filmów na YouTube, bo montaż był dla niej zbyt dużą barierą. Dopiero konkretny kurs pozwolił jej w kilka tygodni przejść do pierwszych opublikowanych materiałów i zasięgów.  Storytelling możesz wykorzystywać w wielu miejscach:
  • na stronie internetowej – sekcja „O marce”, opisy usług, landing page’e,
  • w social mediach – serie postów, rolki, krótkie formy wideo,
  • w kampaniach reklamowych – narracyjne spoty, sekwencje reklam,
  • w case studies, które opisują drogę konkretnego klienta. 
Za każdym razem, gdy przygotowujesz komunikat, zadaj sobie pytanie o to, jaką historię opowiadasz i czy odbiorca łatwo znajdzie w niej siebie. 

Marketing sensoryczny – jak działa na zmysły Twoich klientów?

Kolejną techniką jest marketing sensoryczny, który opiera się na założeniu, że im więcej zmysłów angażujesz, tym większa szansa, że marka zostanie zapamiętana. Chodzi nie tylko o to, co klient widzi w reklamie czy na stronie, ale także o to, co słyszy, a czasem nawet z czym kojarzy zapach marki. Najlepiej widać to w sklepach stacjonarnych czy punktach usługowych. Charakterystyczny zapach cynamonu i goździków we wnętrzu sklepu w okresie świątecznym, określony typ muzyki w tle, sposób oświetlenia czy faktura opakowań – wszystko to buduje spójne wrażenie. Inaczej wygląda salon kosmetyczny, w którym dominuje delikatny zapach i stonowana muzyka, a inaczej dynamiczny showroom sportowy, gdzie klient ma poczuć energię. Marketing sensoryczny nie ogranicza się jednak do świata offline. Techniki sprzedażowe online obejmują przede wszystkim obraz i dźwięk. Wideo produktowe, charakterystyczna muzyka w reklamie, animacje na stronie czy sposób prezentacji materiałów wizualnych mogą zastąpić to, czego odbiorca nie może dotknąć czy powąchać.  W e-commerce będzie to np. pokazanie detali materiału, sposobu użytkowania produktu, dźwięku urządzenia w pracy. W usługach – atmosfera miejsca, praca zespołu, kulisy realizacji projektu.

Social proof – dlaczego klienci ufają innym bardziej niż reklamom?

Dowód społeczny (social proof) to wszystkie sygnały pokazujące, że inni już zaufali Twojej marce. Z perspektywy odbiorcy to prosty skrót myślowy – skoro ktoś z moim problemem kupił i jest zadowolony, ryzyko złego wyboru jest mniejsze niż przy samej obietnicy zasłyszanej w reklamie. Dlatego nawet najlepsza kreacja sprzedażowa będzie słabsza niż wiarygodna opinia. Social proof może przyjmować różne formy: 
  • oceny i recenzje klientów, 
  • rekomendacje wideo, 
  • krótkie cytaty z opinii, 
  • liczby (np. wiadomość na stronie o ponad 5000 zamówieniach miesięcznie),
  • logotypy marek, z którymi współpracujesz,
  • treści tworzone przez użytkowników (np. zdjęcia produktów w social mediach). 
Ważne, aby były one konkretne, aktualne i osadzone w realnym kontekście, a nie brzmiały jak ogólne pochwały. Przeczytaj również: Stategia sprzedaży outbound 

Scarcity i FOMO – kiedy ograniczona oferta zwiększa sprzedaż?

Innowacyjne działania marketingowe obejmują także scarcity, które opiera się na ograniczeniu dostępności – w czasie, ilości albo liczbie miejsc. FOMO (fear of missing out) to z kolei lęk przed tym, że ominie nas coś wartościowego. Razem tworzą mechanizm, który pomaga odbiorcy podjąć decyzję natychmiast, ponieważ odkładanie zakupu w czasie jest jednym z najczęstszych powodów utraty sprzedaży. Takie techniki perswazji w reklamie możesz wykorzystywać na wiele sposobów. To np.:
  • licznik czasu na landing page’u,
  • informacja o ograniczonej liczbie miejsc w kampanii leadowej,
  • komunikat o kończącej się puli produktów w e-commerce,
  • oferta specjalna tylko dla osób zapisanych na newsletter. 
Ten mechanizm traci jednak sens, jeśli jest nadużywany. Odliczanie resetujące się co kilka dni czy sztucznie zaniżane liczby produktów szybko podkopują zaufanie do marki. Scarcity i FOMO warto traktować jako narzędzie do podkreślenia prawdziwych ograniczeń oferty, a nie jako trik, którym można zmanipulować klienta.

Upselling i cross-selling – jak proponować więcej, nie będąc nachalnym?

Kolejne przydatne metody zwiększania konwersji to upselling i cross-selling. To dzięki nim zwiększasz wartość koszyka klientów oraz oferujesz im lepiej dopasowane rozwiązanie.  Upselling polega na zaproponowaniu droższej wersji produktu lub usługi (np. wyższy pakiet). Cross-selling to z kolei proponowanie produktów komplementarnych, które pasują do tego, co klient już wybrał. Jak to działa w praktyce? W e-commerce przy zakupie laptopa możesz zasugerować np. dokupienie myszki czy etui. Ważne jednak, aby propozycja wynikała z kontekstu, a nie wyglądała jak nachalna reklama kolejnych produktów. 

Retargeting – co zrobić z osobami, które prawie kupiły produkt?

Zastanawiasz się, jak dotrzeć do osób, które już miały kontakt z Twoją marką, dodały produkt do koszyka, ale nie zdecydowały się na zakup? Najlepszym rozwiązaniem będzie dodatkowy bodziec w postaci retargetingu. Typowe scenariusze to m.in. kampanie do osób z porzuconym koszykiem, użytkowników, którzy oglądali konkretne produkty lub kategorie, ale niczego nie kupili, czy leadów, które pobrały materiał (np. e-book, webinar), a nie przeszły dalej w procesie sprzedaży.  W komunikatach retargetingowych możesz przypomnieć o ofercie, rozwiać wątpliwości, dodać element social proof albo zaproponować dodatkową korzyść. Pamiętaj jednak, że zbyt wysoka częstotliwość wyświetlania reklam szybko prowadzi do znużenia i irytacji. Dobrą praktyką jest ustawienie limitu częstotliwości, dopasowanie długości okna retargetingowego do ścieżki decyzyjnej klienta oraz przygotowanie kilku wariantów kreacji – tak, aby reklama domykała proces, a nie przepalała budżet i testowała cierpliwość odbiorców.

Jak połączyć te najskuteczniejsze techniki marketingowe w spójną strategię?

Już znasz pomocne strategie pozyskiwania klientów. Aby prowadzić efektywne działania i wykorzystywać wspomniane techniki marketingowe na co dzień, najlepiej myśleć o nich przez pryzmat ścieżki klienta. Na początku to storytelling i marketing sensoryczny pomagają przyciągnąć uwagę odbiorców i zbudować pierwsze skojarzenia z marką.  Sprawdź także: Strategie kształtowania pozytywnych skojarzeń z marką  Później najbardziej przydają się społeczne dowody słuszności i dane, które pokazują, że inni już zaufali Twojej ofercie i że za obietnicami stoją konkretne efekty.  Na ostatnim etapie (tuż przed podjęciem decyzji) najbardziej efektywne są scarcity, FOMO, retargeting oraz upselling i cross-selling, które pomogą Ci domknąć zakup i zwiększyć jego wartość.

Personalizacja i AI jako spoiwo nowej strategii

Spójność całej ścieżki klienta zapewniają dwa elementy, o których czasem myśli się zbyt późno, czyli personalizacja i marketing oparty na danych. To one podpowiadają, komu wyświetlić konkretną historię, kiedy przypomnieć o porzuconym koszyku, czy jaki komunikat zadziała najlepiej na dany segment odbiorców. AI pomoże Ci szybciej tworzyć warianty treści, analizować wyniki kampanii czy wychwytywać wzorce w zachowaniach użytkowników, ale nie zastąpi decyzji strategicznych ani dobrej znajomości grupy docelowej. Jeśli czujesz się zagubiony, nie musisz wdrażać wszystkich technik naraz. Zacznij od 2 do 3, które najłatwiej włączyć do stałych działań. Może to być np. storytelling i social proof. Ustaw podstawowe mierniki (konwersja, liczba leadów, wartość koszyka), testuj różne warianty i na tej podstawie stopniowo dokładaj kolejne elementy. Dzięki temu techniki marketingowe staną się konkretnym systemem, który pracuje na wyniki Twojej marki! Źródła: semcore.pl inpostpay.pl casbeg.com

FAQ

Podoba Ci się ten artykuł?
Oceń: